Piątek, 25 V 2012 r.
Nr 75/2012 (1295)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


24 października 2007 r.

TK: Asesorzy nie mogą orzekać jak sędziowie

Trybunał Konstytucyjny uznał, że asesorzy nie mogą pełnić funkcji sędziowskich i orzekać w sprawach sądowych. Jest to niezgodne z konstytucją. Wyrok zacznie obowiązywać dopiero po 18 miesiącach.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Autorzy skarg konstytucyjnych podkreślają, że brak jest prawnych gwarancji niezawisłości asesorów. Wedle Rzecznika Praw Obywatelskich, który wsparł jeden z wniosków do Trybunału „zakwestionowane przepisy ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych w zakresie, w jakim zrównują asesorów sądowych z sędziami, wyposażając ich w równe sędziom kompetencje orzecznicze w zakresie sprawowania wymiaru sprawiedliwości, godzą w konstytucyjne prawo do sądu”.


Asesor to kandydat na sędziego, mianowany na okres próbny przez ministra sprawiedliwości. Jest ich w Polsce ok. 1600. Załatwiają ok. 3 mln spraw rocznie. W niektórych sądach rejonowych stanowią od 30 do 50 proc. składu sędziowskiego.


Zdaniem autorów skarg, w tym Krajowej Rady Sądownictwa i Rzecznika Praw Obywatelskich asesor nie jest pełnoprawnym sędzią, gdyż brak jest gwarancji jego niezawisłości, co jest sprzeczne z konstytucją. Trybunał Konstytucyjny przyznał im rację. Zastrzegł jednak, że dotychczasowe wyroki wydane przez asesorów zachowują swoją ważność. Odroczył też o maksymalny okres 18 miesięcy moment wejścia orzeczenia w życie.


Wejście w życie wyroku będzie niemałym problemem. Zwłaszcza dla sądów rejonowych. Asesorzy orzekają obecnie w większości drobnych spraw. Decydują też o stosowaniu aresztów.


W Sejmie od czerwca tego roku znajdował się prezydencki projekt ustawy zakładającej likwidację asesury. Zamiast tego prezydent miałby prawo do powoływania sędziów na 2 – 4 letni okres próbny. Po tym czasie Krajowa Rada Sądownicza oceniałaby sędziego i decydowała o dożywotniej nominacji. W związku ze skróceniem kadencji Sejmu prezydent będzie musiał ponownie złożyć projekt w parlamencie.


(M.G.)



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach