28 listopada 2007 r.
Przepisy Kodeksu pracy uniemożliwiające pracownikowi uzyskanie pełnego naprawienia szkody wyrządzonej bezprawnym zwolnieniem są niezgodne z ustawą zasadniczą — orzekł we wtorek Trybunał Konstytucyjny.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
27 listopada Trybunał Konstytucyjny rozpoznał skargę konstytucyjną Stanisławy G. dotyczącą odszkodowania za bezpodstawne rozwiązanie umowy o pracę. Skarżąca została zwolniona dyscyplinarnie z pracy (zwolnienie bez wypowiedzenia z winy pracownika). W wyniku rozpatrzenia pozwu o przywrócenie do pracy Sąd Najwyższy stwierdził, iż zwolnienie było nieuzasadnione, a także zasądził odszkodowanie w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia. W uzasadnieniu wskazał na brak podstaw przywrócenia do pracy.
Skarżąca wystąpiła również z odrębnym pozwem, domagając się od byłego pracodawcy m.in. odszkodowania za pozbawienie prawa do wcześniejszej emerytury, prawa do odprawy emerytalnej, a także kwoty stanowiącej odpowiednik utraconych korzyści wynikłych z pozbawienia prawa do ponownego zatrudnienia. Sąd okręgowy oddalił powództwo. Wniesiona apelacja, a potem kasacja też zostały oddalone.
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 58 w związku z art. 300 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy rozumiany w ten sposób, że wyłącza dochodzenie innych, niż określone w art. 58 Kodeksu pracy, roszczeń odszkodowawczych, związanych z bezprawnym rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia, jest niezgodny z art. 64 ust. 1 w związku z art. 2 Konstytucji.
Trybunał stwierdził, że kwestionowane przepisy naruszają prawa majątkowe bezprawnie zwolnionego z pracy, w sposób sprzeczny z zasadami sprawiedliwości. Naruszenie zasady sprawiedliwości społecznej polega na uniemożliwieniu pracownikowi uzyskania pełnego naprawienia szkody wyrządzonej bezprawnym rozwiązaniem stosunku pracy.
Sędziowie stwierdzili, że rozwiązanie to jest szczególnie niesprawiedliwe w sytuacji, gdy pracodawca, przy rozwiązaniu stosunku pracy, rażąco naruszył przepisy prawa w taki sposób, że można mu przypisać winę umyślną w postaci zamiaru bezpośredniego (gdy miał pełną tego świadomość) lub ewentualnego.
Trybunał przypomniał, że w sytuacji odwrotnej – gdy pracownik wyrządzi szkodę pracodawcy przez nienależyte wywiązywanie się z obowiązków pracowniczych – przepisy prawa pracy ograniczają jego odpowiedzialność tylko wówczas, gdy wyrządził szkodę nieumyślnie. W razie umyślnego wyrządzenia szkody pracownik jest zobowiązany do jej naprawienia w pełnej wysokości tj. zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego
Zasada sprawiedliwości społecznej, wyrażona w Konstytucji, nie pozwala na to, aby pracodawca był pod tym względem traktowany lepiej, kosztem naruszenia praw pracownika, którego bezprawnie zwolnił z pracy.
T.Sz., TK
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach