19 stycznia 2010 r.
63 proc. osób, które dokonały zakupu w tradycyjnym biurze podróży, przyznaje, że w trakcie poszukiwania odpowiednich dla siebie wakacji korzysta z informacji znalezionych online – wynika z badań, zrealizowanych przez TNS OBOP przy współpracy z Google Polska i biurami podróży. To pierwsze tego typu badanie, przeprowadzone wyłącznie na grupie Polaków, którzy kupują w tradycyjnych biurach podróży.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
– Mimo tego, że wielu Polaków wciąż woli bezpośredni kontakt ze sprzedawcą i finalizuje swoje zakupy właśnie w biurze podróży, to Internet okazał się także dla nich miejscem pierwszego kontaktu i podstawowym źródłem pozyskiwania informacji – stwierdził Jerzy Warchałowski z Google Polska. Jego zdaniem, wraz ze wzrostem świadomości internetowej Polaków i liczby osób aktywnych w sieci, grupa korzystających tylko ze źródeł offline w trakcie procesu decyzyjnego będzie konsekwentnie malała. To wyraźny sygnał dla firm z branży turystycznej, że warto już dzisiaj inwestować w obecność online.
W badaniach wyraźnie zarysowały się różne sposoby pozyskiwania informacji w sieci. Aż 3 na 4 badanych wskazało wyszukiwarki, jako najbardziej efektywny sposób na dotarcie do stron internetowych pomocnych w poszukiwaniu informacji o wycieczce. Z kolei 76 proc. respondentów pytanych o konkretne strony, z których czerpali informacje, wskazało bezpośrednio na adresy serwisów www touroperatorów. – Konsumenci cenią Internet przede wszystkim za szybkość uzyskania informacji, ich dostępność oraz możliwość ich porównywania – komentuje Mateusz Galica z TNS OBOP.
W ankietach uwzględniono także długość procesu dokonywania zakupu. 47 proc. badanych spędziło najwyżej miesiąc na poszukiwaniach, zanim dokonało zakupu wycieczki, a 30 proc. potrzebowało od 30 do 90 dni na podjęcie decyzji. Co piąta osoba, która kupiła wycieczkę w ofercie last minute (mniej niż miesiąc od zakupu do podróży), planowała wyjazd co najmniej 3 miesiące wcześniej, choć zdecydowana większość badanych (77 proc.) podejmuje decyzję do trzech miesięcy przed dokonaniem zakupu.
Podzielenie procesu zakupowego na kilka etapów pozwala znacznie lepiej zrozumieć hierarchię ważności źródeł informacji, jaką kierują się polscy podróżujący. Szukanie inspiracji – czyli miejsca przeznaczenia na poziomie kraju lub regionu to stadium, w którym 65 proc. respondentów wskazuje Internet jako główne źródło informacji, przed folderami i katalogami (60 proc.) oraz wizytą w biurze podróży (60 proc.). Przy wyborze konkretnej lokalizacji ponownie z największą pomocą przychodzi internet (58 proc.). Podobnie jest w przypadku poszukiwania najkorzystniejszej oferty cenowej (61 proc.) i zdobywania przydatnych informacji już po dokonaniu zakupu (76 proc.). Inaczej jest na etapie wyboru operatora turystycznego (53 proc. badanych kieruje się własnymi doświadczeniami) i finalnej decyzji o dokonaniu zakupu (63 proc. badanych decyzję podejmie podczas wizyty w biurze podróży).
TNS OBOP zrealizował dla Google projekt badawczy mający na celu analizę efektu ROPO (Research Online, Purchase Offline) w segmencie usług turystycznych, czyli zbadanie zachowań konsumenckich w Internecie przed dokonaniem zakupu wycieczki w tradycyjnych kanałach sprzedaży. Badanie przeprowadzono jesienią 2009 roku na próbie ponad 1000 osób, które dokonały zakupu w biurach podróży TUI i ScanHoliday.
T.Sz., TNS OBOP
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach