29 stycznia 2007 r.
Donald Tusk, zapytany na poniedziałkowej konferencji prasowej w Gdańsku, czy możliwe jest odejście Jana Rokity z PO, stwierdził, że „Jan Rokita nigdzie się nie wybiera”. Dodał, że przedstawienie przez Rokitę dorobku prac „gabinetu cieni” było „niepotrzebnym krokiem przed szereg”.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Lider Platformy podkreślił jednak, że nic dramatycznego się nie stało i że raport, z którym Rokita zapoznał opinię publiczną w niedzielę na konferencji prasowej, nie był tajny.
Zdaniem Tuska w PO jest wielu ludzi o uzasadnionych aspiracjach, a „Jan Rokita jest jednym z nich".
— Oczywiście dużo lepiej byłoby, gdyby w sposób zdyscyplinowany wszyscy grali w zespole, ale czasami zdarza się, że niektórych ponosi temperament prymusa czy solisty. Ja, jak sądzę, potrafię sobie z tym poradzić i bez napinania emocji i szukania na siłę konfliktu doprowadzić pracę programową do końca — powiedział Tusk.
O programie „gabinetu cieni” przeczytamy w artykule: O naprawie Rzeczpospolitej według Platformy.
(M.S.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach