5 kwietnia 2007 r.
W związku z pogłębiającym się kryzysem politycznym na Ukrainie premier Wiktor Janukowycz zaapelował o międzynarodową mediację. Szef ukraińskiego rządu powiedział, że zaprosił już mediatorów z Austrii oraz innych państw europejskich.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Janukowycz, podobnie jak parlamentarna większość, nie zgadza się z dekretem prezydenta Wiktora Juszczenki, który w poniedziałek skrócił kadencję Rady Najwyższej i wyznaczył nowe wybory na 27 maja. W Kijowie trwa posiedzenie Prezydenckiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. Pojawiają się też niepotwierdzone informacje o wprowadzeniu stanu wyjątkowego lub bezpośrednich rządów prezydenckich.
Na kijowskim Placu Niepodległości (Majdanie) demonstruje kilka tysięcy przeciwników prezydenta Wiktora Juszczenki. Niedawno zakończyło się wystąpienie premiera Janukowycza. Premier zaapelował o międzynarodową mediację w celu uregulowania kryzysu politycznego na Ukrainie.
— Dziś zwróciłem się do kanclerza Austrii Alfreda Gusenbauera o pomoc w rozwiązaniu kryzysu. Poprosiłem także znanych europejskich prawników o ekspertyzę na temat sytuacji, która ma miejsce na Ukrainie — powiedział Janukowycz na konferencji prasowej.
Równocześnie premier zaznaczył, że mimo trudnej sytuacji na Ukrainie nie zmienią się priorytety polityki zagranicznej. Zapewnił też, że jego zwolennicy, w oczekiwaniu na wynik mediacji kanclerza Austrii, nie będą dążyli do siłowego rozwiązania sporu.
Janukowycz przyznał również, że jeżeli Trybunał Konstytucyjny orzeknie, że rozwiązanie parlamentu było zgodne z konstytucją, jego partia, Partia Regionów, jest przygotowana do wyborów.
Prezydent Polski Lech Kaczyński w czasie spotkania wielkanocnego z dziennikarzami zapowiedział, że jeśli władze ukraińskie wyrażą chęć rozmów, to Polska weźmie udział w takich negocjacjach.
(M.S.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach