5 grudnia 2008 r.
Doświadczenia z windykacją długu miało co dziesiąte gospodarstwo domowe w Polsce, a dwóm procentom komornik zajął pensję — wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie UOKiK. Część dłużników będzie mogła wkrótce ogłosić upadłość. Projekt ustawy w tej sprawie popiera Urząd.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Celem badania przeprowadzonego przez TNS OBOP była analiza problemu zadłużania się polskich gospodarstw domowych. Okazało się, że połowa Polaków (51 proc.) rozwiązuje swoje problemy finansowe pożyczając pieniądze, a co trzecie gospodarstwo domowe jest zadłużone. Zobowiązania najczęściej zaciągane są w bankach – 79 proc. gospodarstw domowych tam właśnie wzięło pożyczkę. Nie jest to z reguły duży dług (około 1/5 gospodarstw jest zadłużonych na mniej niż tysiąc zł, kolejne 28 proc. – do kwoty 2,5 tys. zł, natomiast zobowiązanie do 100 tys. zł posiada 20 proc. gospodarstw, a ponad 100 tys. zł – 3 proc.).
W razie niespłacenia długów konsument narażony jest na interwencję komorniczą – takie doświadczenie miało 2 proc. gospodarstw domowych. Część osób niebędących w stanie spłacać swoich zobowiązań finansowych będzie wkrótce miała prawo ogłosić upadłość, dzięki czemu po spłaceniu części długów, pozostałe wierzytelności będą mogły zostać umorzone. Taką możliwość wprowadza projekt nowelizacji ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uważa, że szansę „nowego startu” powinny mieć jedynie osoby, które zadłużyły się racjonalnie, lecz nie mogą spełnić swoich zobowiązań z przyczyn losowych. Przygotowana nowelizacja ustawy pozwoli konsumentom na skorzystanie z procedury oddłużeniowej, jednocześnie zabezpieczając prawa wierzycieli. W zamierzeniu ustawodawcy upadłość ma stanowić wyjątek, a nie regułę i skorzystać będzie można z niej tylko w szczególnych przypadkach.
Prawo do ogłoszenia upadłości będą posiadać osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej, które stały się niewypłacalne na skutek wyjątkowych i niezależnych od nich okoliczności – np. długotrwała choroba, nieszczęśliwy wypadek czy niezawiniona utrata pracy. Upadłość będzie ogłaszał sąd, a ma ona polegać na likwidacji majątku dłużnika w celu jego spieniężenia i przekazania wierzycielom. Konsument będzie mógł ogłosić upadłość jeden raz w ciągu 10 lat. W przypadku, gdy do pokrycia zobowiązań niezbędna jest sprzedaż nieruchomości dłużnika, sąd wydzieli z tej kwoty sumę pozwalającą konsumentowi na wynajmowanie mieszkania przez rok.
Ustawa gwarantuje również ochronę praw wierzycieli. Jeżeli sprzedaż majątku nie wystarczy do spłacenia wszystkich wierzytelności, sąd będzie orzekał, na wniosek dłużnika, o planie ich spłat w ciągu pięciu lat. Zakres spłat będzie zależał m.in. od zarobków zadłużonej osoby, możliwości spłaty czy wysokości wierzytelności. Ponadto dla ochrony praw pożyczkodawców projekt przyjmuje, że w okresie spłat dłużnik nie będzie mógł zaciągać nowych pożyczek, kredytów czy robić zakupów na raty.
T.Sz., UOKiK
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach