24 stycznia 2011 r.
Sejm, po poprawkach Senatu, zaakceptował ustawę o szczególnych zasadach majątkowej odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa. Pozwala ona karać urzędnika, który dopuścił się rażącego naruszenia prawa, jeżeli z jego winy przedsiębiorca poniósł szkodę, skutkującą finansowo dla niego lub dla Skarbu Państwa. – To zupełnie nowe i bardzo potrzebne polskiej gospodarce przepisy – uważa Business Centre Club.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
W przypadku, gdy urzędnik popełni błąd nieumyślnie, kara może sięgać maksymalnie 12-krotności jego pensji. Jeżeli natomiast okaże się, że działał celowo, np. za łapówkę – nie ma limitu ograniczającego wysokość kary. Zgłoszenie wniosku o ukaranie jest dla zwierzchników urzędnika obligatoryjne.
Dotychczas przedsiębiorcy mogli domagać się odszkodowań od urzędu – były więc one wypłacane ze środków publicznych. Teraz, to również urzędnik będzie ponosił finansowe koszty swojego błędu i zapłaci za tę szkodę swojemu pracodawcy, czyli Skarbowi Państwa albo jednostce samorządu terytorialnego.
BCC oczekuje, że komisji „Przyjazne Państwo” i rządowi uda się wkrótce wypracować kompromis w kwestii tzw. obligatoryjnych metryczek, czyli informacji dołączanych do każdego urzędowego dokumentu pozwalającej wskazać odpowiedzialną zań osobę i ustalić, na jakim etapie i w jakim zakresie zajmowała się daną sprawą.
Zdaniem przedsiębiorców, to bardzo ważne i potrzebne uzupełnienie nowych przepisów, ponieważ – choć obieg spraw w urzędach pozwala sprawdzić, który organ jest odpowiedzialny za daną decyzję – to jednak bez obligatoryjnych metryczek ustalenie osobowej odpowiedzialność może w niektórych przypadkach okazać się niemożliwe.
– Nawet jeżeli nowa ustawa nie będzie stosowana często, to zniesienie stanu bezkarności urzędników w relacjach z przedsiębiorcami będzie z pewnością skuteczną zaporą w podejmowaniu decyzji pochopnych, niekompetentnych lub powodowanych motywami karalnymi – podkreśla BCC.
T.Sz.
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach