28 listopada 2008 r.
Zdaniem wiceministra gospodarki Adama Szejnfelda nowa ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym może być jednym z instrumentów, który pozwoli Polsce zmierzyć się ze skutkami obecnego kryzysu finansowego. Wiceszef MG obawia się, że problemy, z jakimi borykają się kraje europejskie, mogą przełożyć się na pogorszenie sytuacji w polskiej gospodarce.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
— Musimy przygotować się na ewentualne zakłócenia i zrobić wszystko, by je zminimalizować — podkreślił Szejnfeld, zaznaczając, że jednym ze sposobów wzmocnienia polskiej gospodarki może być nowa ustawa o PPP. Zdaniem wiceministra partnerstwo publiczno-prywatne pozwoli pozyskać dodatkowe środki, które zabezpieczą gospodarkę przed zawirowaniami na światowych rynkach.
Wiceminister zwrócił uwagę, że przepisy nowej ustawy o PPP, której projekt został przyjęty przez Sejm 21 listopada, będą fundamentem dla realizacji wspólnych inwestycji biznesu i administracji. — Dzięki konsultacjom z zainteresowanymi stronami zlikwidowaliśmy liczne bariery, które do tej pory uniemożliwiały działania w tej formule — powiedział. Wyraził również nadzieję, że proponowane w ustawie rozwiązania zachęcą inwestorów do współpracy z samorządami.
Nowa ustawa o PPP była jednym z tematów konferencji „Partnerstwo Publiczno-Prywatne. Czas na współpracę. Francuskie i polskie doświadczenia na rynkach europejskich”, zorganizowanej przez resort gospodarki i Francuską Izbę Przemysłowo-Handlową. Radca finansowy misji ekonomicznej przy ambasadzie Francji w Polsce Jerome Baconin wyraził nadzieję, że polska ustawa o PPP znacząco przyspieszy inwestycje infrastrukturalne. — Myślę, że wymiana doświadczeń i prezentacja dobrych praktyk to doskonały sposób, aby zachęcić przedstawicieli samorządów do współpracy z sektorem prywatnym — powiedział Baconin.
T.Sz., MG
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach