1 kwietnia 2011 r.
W opinii Business Centre Club, przyjęta przez Sejm ustawa refundacyjna stwarza realną groźbę, że zarówno duże, jak i małe firmy z branży farmaceutycznej – producenci leków, hurtownicy oraz właściciele aptek i punktów aptecznych – znikną z rynku lub zostaną przejęte przez zagraniczne firmy. Zdaniem BCC, ustawa ograniczy też dostęp do tanich leków, co niekorzystne odbije się na pacjentach.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Według przedstawicieli biznesu, w ustawie o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (tzw. ustawa refundacyjna) nie uwzględniono wielu uzasadnionych argumentów i zastrzeżeń strony społecznej. W ocenie BCC rodzi ona uzasadnione wątpliwości co do jej zgodności z konstytucją, prawem UE i zasadą dobrej legislacji. Wprowadza antyrynkowe regulacje ograniczające konkurencję, przez co pozostaje w sprzeczności z przepisami niedawno przyjętej ustawy o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców.
Przedsiębiorcy uważają, że ustawa refundacyjna stwarza realną groźbę, że rodzime firmy z branży farmaceutycznej znikną z rynku lub zostaną przejęte przez zagraniczne firmy, jak również że zostanie zaburzona konkurencja między firmami w efekcie wprowadzenia sztywnych cen i marż na leki refundowane, obowiązku zawierania umów refundacyjnych oraz całkowitego zakazu reklamy aptek i punktów aptecznych. BCC za niekorzystne uznaje ponadto zapisy ustawy przewidujące kary administracyjne dla przedsiębiorców prowadzących hurtownie i apteki, bez uwzględnienia możliwości odwoławczych i kwestionowania ich wysokości.
Głównymi wadami ustawy refundacyjnej są, według BCC, antyrynkowe regulacje ograniczające konkurencję, nowe bariery i obciążenia dla przedsiębiorców. Przyjęte ograniczenia prawne dotyczą nie tylko aptek, ale także małych i średnich hurtowni farmaceutycznych, które nie będą miały prawa sprzedaży leku z niższą marżą. Zdaniem przedsiębiorców, uniemożliwienie przyznawania rabatów w łańcuchu: producent – hurt – detal – pacjent jest rozwiązaniem antykonsumenckim i stoi w sprzeczności z głównym celem ustawy refundacyjnej – zwiększeniem dostępu pacjentów do tańszych leków.
Business Centre Club przekonuje, że jeśli ustawa nie zostanie poprawiona, to istnieje realne zagrożenie, że firmy branży farmaceutycznej będą generowały znaczne straty. Zapisany w ustawie refundacyjnej nowy 3-proc. quasi-podatek oraz tzw. payback, dotkliwie uderzą w większość producentów leków i spowodują negatywne skutki dla rynku pracy oraz rozwoju regionalnego. Realizacja ustawy doprowadzi też do stworzenia 97 nowych etatów (m.in. w NFZ, Agencji Oceny Technologii Medycznych i Ministerstwie Zdrowia) i wzrostu związanych z tym obciążeń budżetu państwa.
BCC proponuje wprowadzenie kliku zmian w ustawie refundacyjnej: rezygnacji z 17-proc. limitu wydatków na leki refundowane, zmiany mechanizmu „payback” i dzielenia ryzyka, poprzez zastąpienie go indywidualnymi umowami zawieranymi z producentami leków, zmiany zasad naliczania 3-proc. podatku, który według obecnej wersji ustawy, ma być naliczany od obrotu danym lekiem lub innym produktem refundowanym. Organizacja postuluje też wykreślenie przepisów dotyczących całkowitego zakazu reklamy aptek oraz punktów aptecznych, a także odstąpienie od obowiązku zawierania przez podmiot prowadzący aptekę umowy z NFZ na realizację recept za wydawane leki, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyroby medyczne.
T.Sz., BCC
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach