12 lipca 2010 r.
Od maja przyszłego roku, kiedy nastąpi otwarcie rynków pracy w Niemczech i Austrii, zachodnie regiony Polski mogą odnotować poważny spadek stopy bezrobocia – ocenia Zakrzewska, ekspert PKPP Lewiatan. Dla porównania, w czerwcu br. stopa bezrobocia spadła – według szacunków Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej – o 0,3 pkt proc. w porównaniu do maja i wyniosła 11,6 proc. W analogicznym okresie ubiegłego roku wskaźnik ten obniżył się o 0,1 pkt proc. (z 10,7 do 10,6 proc.). Zmniejszenie liczby bezrobotnych nastąpiło pomimo niewielkiego ubytku miejsc pracy na obszarach dotkniętych powodzią oraz napływem absolwentów na rynek pracy.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
– Spadek stopy bezrobocia odnotowano we wszystkich regionach, przy czym najsilniejszy w województwach o najwyższym poziomie bezrobocia, które jednocześnie są atrakcyjne turystycznie w czasie wakacji - czyli warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim (o 0,7 proc.) – zwraca uwagę Zakrzewska. Najmniej bezrobotnych ubyło natomiast w województwach z dużymi aglomeracjami, czyli w mazowieckim i śląskim (o 0,2 proc.). Pracę podejmowali głównie mężczyźni zatrudniający się przy pracach sezonowych w rolnictwie, ogrodnictwie, leśnictwie, budownictwie, ale także w handlu, turystyce i hotelarstwie.
W porównaniu do maja liczba bezrobotnych zmniejszyła się o 62 tys. osób (tj. o 3,2 proc.). Na koniec czerwca br. liczba zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła 1 mln 846 tys. osób. Pracodawcy zgłosili w czerwcu 90 tys. wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej. W stosunku do poprzedniego miesiąca jest to nieznaczny wzrost o 700 miejsc (0,8 proc.).
Resort pracy spodziewa się, że w lipcu tempo obniżania się bezrobocia przyśpieszy, na co wpłynie uruchomienie 90 mln zł na sfinansowanie robót publicznych, związanych m.in. z usuwaniem skutków powodzi. Tym bardziej że 25 proc. firm deklaruje wzrost zatrudnienia w najbliższym półroczu. O połowę (w stosunku do marca) zmniejszyła się liczba pracodawców planujących ograniczenie liczby pracowników – tylko 7 proc. przewiduje zwolnienia, 63 proc. nie zmieni liczby zatrudnionych (badania firmy Randstad i TNS OBOP).
Największy wzrost liczby pracowników spodziewany jest w branży pośrednictwa finansowego (45 proc. firm ma takie plany). Natomiast najmniej optymistycznie spoglądają w przyszłość przedsiębiorcy z sektora transportu, łączności i gospodarki magazynowej (tylko 34 proc. firm będzie zatrudniać). Chociaż i w tych branżach sytuacja zaczęła się poprawiać, o czym świadczy większa liczba ofert pracy, skierowanych głównie do kierowców.
W maju przyszłego roku swoje rynki pracy otworzą dla Polaków Niemcy i Austria. Przewiduje się, że największe wzięcie w tych krajach będą mieli informatycy, inżynierowie, budowlańcy, pielęgniarki i opiekunki, ale także pracownicy branży hotelarskiej i usługowej. Regionami szczególnie narażonymi na odpływ pracowników będą województwa zachodnie, głównie śląskie, gdzie niemalże co 5 osoba deklaruje gotowość wyjazdu za zachodnią granicę w celach zarobkowych. Stąd właśnie w tym obszarze Polski spodziewany jest znaczny spadek stopy bezrobocia – podkreśla Monika Zakrzewska.
T.Sz., PKPP Lewiatan
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach