Wtorek, 7 II 2012 r.
Nr 15/2012 (1235)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


23 lutego 2010 r.

W Polsce prawie 2/3 unijnych funduszy na realizację Strategii Lizbońskiej

Według wiceministra rozwoju regionalnego Jarosława Pawłowskiego, we wdrażaniu priorytetów Strategii Lizbońskiej w Polsce istotną rolę odgrywają fundusze europejskie – około 64 proc. środków na lata 2007-2013 zostanie przeznaczonych na wydatki związane z celami wyznaczonym w strategii.  Dane te wiceszef MRR podał podczas konferencji „Wykorzystanie potencjałów Unii Europejskiej jako źródeł kreowania wzrostu, zatrudnienia i spójności”, która została zorganizowana przez Krajową Izbę Gospodarczą z okazji jubileuszu dwudziestolecia tej organizacji.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Wiceminister rozwoju regionalnego stwierdził, że choć założenia Strategii Lizbońskiej nie zostały w pełni zrealizowane, przyniosła ona Unii wymierne korzyści, takie jak utworzenie 18 milionów nowych miejsc pracy czy wyraźne nakreślenie priorytetów rozwoju gospodarczego. – Nie sposób nie zauważyć, że proces „lizbonizacji” polityki spójności umożliwił ukierunkowanie wydatków z funduszy unijnych na innowacje oraz badania i rozwój – podkreślił Jarosław Pawłowski.

Podczas konferencji dyskutowano także o wyzwaniach, którym powinna sprostać powstająca właśnie Strategia UE 2020. – Zależy nam na tym, by w nowej unijnej strategii polityka spójności nie została zmarginalizowana. W styczniu komitet Rady Ministrów przyjął rządowe stanowisko wobec projektu strategii. Podkreślono w nim rolę, jaką powinna odegrać polityka spójności w realizacji nowych celów strategicznych UE, które zostaną zawarte w finalnej wersji dokumentu – poinformował wiceminister.

Najważniejsze cele tworzonej strategii przedstawił przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek. – Konieczna jest równowaga pomiędzy funduszami przeznaczonymi bezpośrednio na konkurencyjność a tymi, które wydamy na zrównoważony rozwój. Dzięki temu możliwe będzie odblokowanie potencjału rozwojowego słabszych regionów – stwierdził szef PE. – Polityka spójności może i powinna być obecna w działaniach zmierzających do podniesienia konkurencyjności gospodarki europejskiej – przekonywał z kolei wiceminister Pawłowski.

T.Sz., MRR



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach