7 sierpnia 2007 r.
— Lepper to jest nawet fajny facet, ale nie powinien zostać wicepremierem — stwierdził Lech Wałęsa w TVN24. Były prezydent podkreślił, że nie powinno dojść do koalicji z Samoobroną.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
— Nie może być tak, że człowiek uwikłany w jakieś łamanie prawa dochodzi do wicepremiera. To jest niewychowawcze, niepatriotyczne — tłumaczył Wałęsa.
— Lepper nie powinien nam się zdarzyć — powiedział były prezydent w „Poranku TVN24". — Ale nikt się nie spodziewał, że Lepper z takim tupetem wejdzie do rządu — przyznał.
W obecnej sytuacji, zdaniem Wałęsy, konieczna jest zmiana na stanowisku szefa rządu. — Trzeba jak najszybciej wymienić premiera — stwierdził Wałęsa. — LPR i Samoobrona mają rację: Polska potrzebuje mądrego premiera — dodał.
— Jeśli premier nie potrafi wykorzystać tego, co ma, to powinien odejść — powiedział Wałęsa. W jego ocenie, za obecne kłopoty koalicyjne odpowiada Jarosław Kaczyński, ponieważ „tak sobie dobrał współpracowników”.
Wałęsa zwrócił także uwagę na negatywny wizerunek Polski na świecie. — Byłem teraz na Karaibach i wszędzie wiedzą, co się dzieje w Polsce, i wszędzie się z nas śmieją — mówił były prezydent. — Nawet poza granicami kraju bracia Kaczyńscy są postrzegani jako źródło niepokoju — oświadczył.
Komentując zapowiadane przez Leppera taśmy zawierające „porażające informacje” o premierze, gość TVN24 stwierdził, że mogły one zostać Lepperowi podrzucone. — Widać, że na Leppera polowano, więc do taśm dotyczących premiera trzeba podchodzić ostrożnie. Ktoś mógł wpuścić Leppera w kanał, żeby go dobić — orzekł.
(źródło: TVN24)
(M.S.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach