Piątek, 25 V 2012 r.
Nr 75/2012 (1295)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


29 listopada 2007 r.

Wałęsa: Prezydent powinien zrezygnować

— Na miejscu Lecha Kaczyńskiego zrezygnowałbym z funkcji prezydenta — powiedział w TVN24 Lech Wałęsa. — Nie tylko mało robi, ale ma też niewielkie poparcie i nie potrafi się znaleźć w sytuacji, gdy premierem jest szef PO — to argumenty byłego prezydenta.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Zdaniem Lecha Wałęsy, źródłem konfliktu o politykę zagraniczną, są luki prawne w Konstytucji. —Trzeba zrobić czytelniejszy podział władzy i kompetencji między premierem a prezydentem, bo teraz nie jest jasny — podkreślił.

Premier, w ocenie Wałęsy, nie rozpoczął konfliktu o polską politykę zagraniczną. — To Kaczyńscy przy każdej okazji wywołują spory, Tusk nie ma czasu na zabawę, musi się zająć poważniejszymi sprawami — stwierdził były prezydent.

— Nie przypuszczam, żeby prezydent nic nie wiedział o decyzji Donalda Tuska w sprawie Rosji i OECD. Moim zdaniem, wykorzystuje pewną niezręczność i niedokładność, bo taki jest jego styl działania — zaznaczył były szef państwa.

Wałęsa nie oszczędził jednak i premiera, który, w jego opinii, „nie do końca dobrze zrobił, że nie poinformował o swojej decyzji w sprawie nieblokowania przez Polskę negocjacji Rosji z OECD”. — Tusk powinien jak najszybciej porozmawiać z Kaczyńskim — mówił gość TVN24, ale – jak dodał – prezydent powinien „dołączyć się do koncepcji rządowej".

— Każda ta decyzja jest właściwą decyzją — oświadczył Wałęsa, odnosząc się do sprawy Rosji i OECD oraz zapowiedzi wycofania wojsk z Iraku w 2008 r. — Natomiast wykonanie powinno być jak najbardziej niekonfliktowe — podsumował były prezydent.

***

Z najnowszego sondażu TNS OBOP wynika, że ponad połowa Polaków (54 proc.) źle ocenia pracę prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Przeciwnego zdania jest 35 proc. badanych.

Dobrze o pracy prezydenta mówią najczęściej ankietowani powyżej 60 lat (46 proc.), mieszkający na wsi (41 proc.). Najwyższy odsetek osób negatywnie oceniających działalność głowy państwa odnotowano wśród 20-latków (63 proc.) oraz mieszkańców miast powyżej 500 tys. (72 proc.).

(M.S.)



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach