Piątek, 25 V 2012 r.
Nr 75/2012 (1295)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


23 października 2007 r.

Wielkie sprzątanie powyborczej makulatury

Plakaty, ulotki i wszelkie inne materiały wyborcze powinny już wkrótce zniknąć z naszych ulic. Komitety biorące udział w wyborach mają na to 30 dni.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Obowiązek usunięcia materiałów wyborczych nakłada na komitety ordynacja wyborcza. Stanowi ona, że pełnomocnicy komitetów wyborczych zobligowani są usunąć wszystkie plakaty i ulotki w terminie 30 dni po dniu wyborów.

Jeśli jednak nie będą się do tego kwapić, wówczas decyzją wójta, burmistrza lub prezydenta miasta zrobią to za nie samorządy. Koszty tej operacji zostaną nałożone na komitety.

Sztabowcy zapewniają: kandydaci posprzątają po sobie

W Platformie za zdjęcie plakatów odpowiadają kandydaci. Kuba Szulc ze sztabu PO powiedział, że jeśli kandydaci nie posprzątają materiałów ze swojej kampanii, będą obciążani kosztami, które poniosą samorządy.

W Samoobronie – jak stwierdził rzecznik partii Mateusz Piskorski – sprawa została ustalona już wcześniej. Za usunięcie materiałów odpowiedzialni są kandydaci tej partii. Według zapewnień Piskorskiego, Samoobrona nie zamierza czekać, aż samorządy posprzątają po wyborach za nią i obciążą ją kosztami.

W LiD także zostały już wydane odpowiednie dyspozycje do sztabów wojewódzkich. — Sztaby wojewódzkie — jak zaznaczyła Katarzyna Olszewska, pełnomocnik komitetu wyborczego – w ramach sztabów poszczególnych kandydatów będą się organizować, żeby sprzątać rozwieszone materiały.

(źródło: PAP)

(M.S.)



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach