10 czerwca 2010 r.
Ściślejsza współpraca w ramach sieci energetycznych, stworzenie unijnego funduszu badań w dziedzinie energii i wspólnej grupy odpowiedzialnej za zakup gazu to pierwsze kroki w kierunku stworzenia Europejskiej Wspólnoty Energetycznej, które na forum Parlamentu Europejskiego zaprezentował jego przewodniczący Jerzy Buzek.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
– Obywatele mogą nie rozumieć geopolityki, ale rozumieją, że wyłączono im ogrzewanie – powiedział Jerzy Buzek w czasie prezentacji przed komisją do spraw przemysłu, badań naukowych i energii (ITRE). Przypomniał, że 60 lat temu powołano pierwszą europejską wspólnotę energetyczną - wspólnotę węgla i stali. Dziś konieczna jest szersza perspektywa.
Zdaniem szefa PE, dzięki europejskiej wspólnocie energetycznej Unia zyskałaby korzyści skali, dzięki którym mogłaby stać się bardziej konkurencyjna od Chin pod względem gospodarczym. Państwa członkowskie otrzymałyby pomoc w inwestowaniu w kosztowne sieci i infrastrukturę energetyczną na potrzeby jednolitego rynku energetycznego. UE mogłaby zagwarantować przedsiębiorstwom energetycznym większą stabilność prawną i ułatwić uwalnianie funduszy na badania nad zrównoważoną energią, efektywnym wykorzystaniem paliw kopalnych i energii odnawialnej.
Powstałby silny blok handlowy we wspólnych negocjacjach w sprawie ropy i gazu, który umożliwiłby obniżenie ogólnych cen – przekonuje Jerzy Buzek. – Zamiast 27 osobnych negocjacji dwustronnych w sprawie ropy i gazu będziemy dysponować jednym wspólnym i skutecznym sposobem negocjowania umów na dostawy tych surowców. Poza tym stworzymy system podziału dostaw gazu pomiędzy krajami członkowskimi oraz system wspólnej eksploatacji infrastruktury niezbędnej do jego transportu i magazynowania – powiedział przewodniczący europarlamentu.
W opinii Jerzego Buzka, jeżeli nie wszystkie państwa członkowskie będą gotowe do zacieśnienia współpracy, projekt będzie mógł być kontynuowany przy udziale co najmniej 9 krajów. Inne państwa będą mogły przyłączyć się do współpracy po osiągnięciu gotowości.
Powstanie Europejskiej Wspólnoty Energetycznej zainicjowali Jerzy Buzek i były przewodniczący Komisji Europejskiej Jacques Delors. Pomysł opiera się na sprawozdaniu think-tanku Delorsa Notre Europe, które zawiera argumenty za stworzeniem „rzeczywistej” Europejskiej Wspólnoty Energetycznej. Rzeczywistej, czyli takiej, która wykorzystywałaby zintegrowane sieci, byłaby korygowana przy pomocy narzędzi stabilizacji cen i uzupełniana przez politykę innowacji.
T.Sz., PE
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach