Piątek, 25 V 2012 r.
Nr 75/2012 (1295)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


17 września 2007 r.

Wybory za 10 złotych od osoby

To będą najdroższe wybory w historii Polski. Partie postawiły na wyjątkowo drogie kampanie wyborcze. Specjaliści uważają, że jeden głos może kosztować nawet 10 zł — twierdzi „Puls Biznesu”.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Nowoczesne kampanie wyborcze oparte są na tych samych metodach co kampanie reklamowe. Rozpoczynają się od billboardów, korzystają z prasy i radia oraz najdroższej na rynku telewizji. Duża część pieniędzy trafi też na kampanię internetową. — Czekają nas najdroższe wybory w historii. Agencje reklamowe obiecują podbicie wyborców różnymi sposobami. Np. jedna z partii otrzymała propozycję umieszczenia całego budżetu na reklamę w internecie — ujawnia „Pulsowi Biznesu” specjalista od wizerunku Eryk Misiewicz.


Gazeta twierdzi, że aby skutecznie przynajmniej trzykrotnie dotrzeć do 80 proc. telewidzów powyżej 18 roku życia partie będą musiały wyłożyć co najmniej 10 mln zł na samą reklamę telewizyjną. Łączne wydatki będą najprawdopodobniej dużo większe.


— Partie zaczną się wzajemnie nakręcać. Od 2005 r. ceny reklam telewizyjnych wzrosły blisko o 15 proc., więc przynajmniej o tyle wzrosną reklamowe wydatki komitetów wyborczych — stwierdza specjalista ds. reklamy Krzysztof Szumski.


Specjaliści podkreślają, że kampania będzie bardziej agresywna niż ostatnia. Większość przedstawicieli branży Public Relations uważa, że właśnie ze sztabów wyborczych pochodzi większość materiałów budzących wątpliwości etyczne.


Największa intensywność kampanii przypadnie między 12 a 18 października. Komitety wyborcze zainwestują wtedy 30 – 40 proc. swoich budżetów telewizyjnych — pisze „Puls Biznesu”.


(M.G.)



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach