Piątek, 25 V 2012 r.
Nr 75/2012 (1295)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


20 listopada 2006 r.

Wynagrodzenia — niezłe brutto, rozczarowujące netto

Za każdym razem, kiedy publikujemy informacje o wysokości średnich wynagrodzeń za poprzednie miesiące czy kwartały, nasi Czytelnicy zasypują nas komentarzami lub listami, kwestionującymi prawidłowość wyliczeń Głównego Urzędu Statystycznego. I nic dziwnego.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

W komunikatach o wynagrodzeniach GUS operuje kwotami wynagrodzeń brutto. Te zaś nie mają nic wspólnego z wynagrodzeniami, które odbieramy co miesiąc. Oto krótki przykład. Jak poinformował GUS, przeciętne wynagrodzenie w trzecim kwartale 2006 r. wyniosło 2464,66 zł. Ale osoba, która tyle właśnie zarabia, otrzyma najczęściej przy wypłacie kwotę od 1666 zł do 1671 zł. Różnica zasili różnego rodzaju instytucje, finansowane z naszych pieniędzy. Na tym nie koniec — pracodawca musi ze swoich środków dołożyć jeszcze ponad 500 zł. Aby wypłacić pracownikowi 1666 zł, pracodawca musi dysponować kwotą przekraczającą 2970 zł!!! Skąd te różnice? Na co dokładnie przeznaczone są pieniądze, które państwo nam zabiera?

 

Na co dzień nie zadajemy sobie tak szczegółowych pytań. Godzimy się z faktem, że państwo musi dostać swoje. Wiemy, że część pieniędzy zabiera nam fiskus, że jakaś inna część trafia do systemu ubezpieczeń społecznych. Z bólem serca płacimy wysokie, jak na naszą kieszeń, podatki i czekamy na hucznie zapowiadane przez rządzących zmiany w systemie. Na razie czekamy bezskutecznie. W najbliższym roku nie będzie żadnych zmian, które spowodowałyby korektę istniejącego stanu rzeczy. Waloryzacja progów i kwot kosztów uzyskania przychodów pozwoli zaoszczędzić przeciętnie zarabiającym ledwie kilka złotych miesięcznie — o wiele więcej wydamy na droższą benzynę, gaz, energię elektryczną czy używki.

 

Dzisiaj staramy się przedstawić krok po kroku, według jakiego algorytmu krojone są nasze wypłaty. Dowiedźcie się, jak rozkładają się składki na ubezpieczenia, ile miesięcznie przeznaczamy na różne fundusze emerytalne, gdzie gromadzone są pieniądze i w jakim stopniu wpływa to na wysokość naszego wynagrodzenia. Skąd biorą się różnice między wynagrodzeniem brutto i netto, czyli tym, co gwarantuje nam umowa, a tym, co rzeczywiście otrzymujemy, przeczytacie w artykule Brutto i netto — skąd te różnice?.

Uiszczając regularnie składki na ubezpieczenie emerytalne, wierzymy, że dzięki temu po zakończeniu pracy otrzymamy dobrą emeryturę, zapewniającą nam życie na niezłym poziomie. Osoby zarabiające więcej, i płacące więcej składek, mogą liczyć też na wyższe wypłaty w przyszłości. Ale osoby zarabiające o wiele więcej niż średnia krajowa nie płacą wszystkich składek od całości zarobków. O tym, kiedy i dlaczego przestajemy płacić składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, przeczytasz w tekście Ograniczenie wymiaru podstawy składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe.

Czasem w informacjach dotyczących emerytur pojawia się dość tajemniczo brzmiąca nazwa Funduszu Rezerwy Demograficznej. Można się też natknąć na różne, nierzadko sprzeczne informacje na temat zasad działania funduszu. Czym jest FRD i jaki ma związek z tematyką emerytalną? Zajrzyj do artykułu Fundusz Rezerwy Demograficznej.

Czy zastanawialiście się kiedyś, jaką drogę przemierza składka na ubezpieczenie zdrowotne od momentu, kiedy zostanie potrącona z naszego wynagrodzenia i przekazana do ZUS? Wędrówce składki od naszej kieszeni do Narodowego Funduszu Zdrowia przyglądamy się w artykule: Co się dzieje z Twoją składką na ubezpieczenie zdrowotne?

 

Na koniec postaramy się rozprawić z funkcjonującym od dłuższego czasu i dobrze trzymającym się mitem, mówiącym, że składki na ZUS płacone przez osoby prowadzące działalność gospodarczą są mniejsze od składek płaconych przez pracowników. Zobacz, jak jest naprawdę ze składkami przedsiębiorców.

 

Magdalena Stec, Romuald Gabrysz




Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach