25 listopada 2008 r.
Prezydent Lech Kaczyński podpisał nowelizację ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, co otwiera drogę do objęcia państwowymi gwarancjami lokat bankowych o równowartości 50 tys. euro. Jednocześnie prezydent zapowiedział, że zaskarży do Trybunału Konstytucyjnego zawarte w ustawie o BFG przepisy, które ograniczają rolę prezesa Narodowego Banku Polskiego w zarządzaniu funduszem. Decyzję prezydenta popiera bank centralny.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Zdaniem NBP podwyższenie poziomu minimalnych gwarancji dla depozytów bankowych jest uzasadnione napiętą sytuacją na światowych rynkach finansowych. Decyzji tej oczekiwał sektor bankowy, a przede wszystkim właściciele lokat.
NBP z niepokojem odnotował natomiast fakt, że przy okazji nowelizacji wprowadzono szereg innych zmian, które prowadzą do zmniejszenia wpływu banku centralnego na funkcjonowanie władz funduszu oraz kształtowanie jego statutu i instrumentów, którymi dysponuje.
Zmiany te, ograniczając w znacznym stopniu kompetencje i rolę NBP w sieci bezpieczeństwa finansowego w Polsce, prowadzą do zmniejszenia jej efektywności — przekonuje bank centralny. W okresie poważnych napięć na światowych rynkach finansowych niedopuszczalne jest pospieszne dokonywanie zmian w strukturze instytucji, która gwarantuje zgromadzone w bankach oszczędności milionów Polaków — stwierdza NBP.
NBP przywołuje stanowisko Europejskiego Banku Centralnego, który w swojej opinii zwrócił uwagę, że należy zapewnić skuteczną koordynację funkcji realizowanych przez systemy gwarantowania depozytów z działalnością banków centralnych. EBC wskazał, że cel ten można osiągnąć m.in. poprzez zapewnienie w odpowiednim zakresie udziału banku centralnego w zarządzaniu oraz wykonywaniu uprawnień regulacyjnych wobec krajowego systemu gwarantowania depozytów.
T.Sz., NBP
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach