27 stycznia 2011 r.
Blisko jedna czwarta konsumentów w Polsce spodziewa się, że w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy ceny będą rosły szybciej niż dotychczas – wskazują najnowsze badania zlecone przez Narodowy Bank Polski. Wzrost cen może osłabić konsumpcję, która do tej pory napędzała gospodarkę – ocenia Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Z ankiety przeprowadzonej przez Ipsos wynika, że w grudniu ubiegłego roku 26,4 proc. konsumentów – o 2,1 pkt proc. więcej niż w listopadzie – spodziewało się przyspieszenia wzrostu cen w następnych dwunastu miesiącach. Blisko połowa badanych – 46,5 proc. (5,9 pkt mniej niż w listopadzie) – oczekiwała utrzymania się inflacji na dotychczasowym poziomie. W styczniu spodziewali się oni, że w perspektywie roku inflacja wyniesie 3 proc.
– Wzrost inflacji raczej nie przekroczy 3,5 proc., czyli górnej granicy celu inflacyjnego Rady Polityki Pieniężnej, chociaż w kolejnych miesiącach może się do niego zbliżyć – uważa Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan. Podkreśla, że w styczniu poziom oczekiwań inflacyjnych był wyższy od bieżącej inflacji (o 0,3 pkt proc.).
Przedstawicielka Lewiatan spodziewa się, że w najbliższych tygodniach wskaźnik inflacji będą podbijały coraz droższe paliwa (w grudniu ubiegłego roku ich cena wzrosła aż o 14,4 proc. wobec grudnia 2009 r.) i wyższy VAT. Szybki wzrost cen żywności w grudniu 2010 r. w stosunku do analogicznego okresu 2009 odczuły gospodarstwa domowe o najniższych dochodach. W ich budżetach domowych wydatki na żywność stanowią bowiem największą pozycję. Podrożeje prąd - podwyżki zapowiedziały firmy energetyczne.
– Wzrost cen żywności i energii elektrycznej może się przełożyć na osłabienie popytu konsumpcyjnego, który do tej pory ciągnął gospodarkę – obawia się Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.
T.Sz.
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach