10 grudnia 2009 r.
Zdaniem Konfederacji Pracodawców Polskich przyjęta w ubiegłym tygodniu przez Sejm nowelizacja ustawy o zamówieniach publicznych, która znosi możliwość składania protestów od decyzji komisji przetargowych, może doprowadzić sprawniejszej realizacji wielu inwestycji.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Pomysł likwidacji możliwości składania protestu wziął się przede wszystkim z małej skuteczności rozstrzygania tej formy odwoławczej. Praktyka pokazała, że skuteczność protestów jest niewielka, bo zamawiający niechętnie przyznają się do naruszenia przepisów. W efekcie - zdaniem autorów nowelizacji - postępowanie ulega niepotrzebnemu wydłużaniu. Skutek przynosi dopiero odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO).
Zdaniem Konfederacji Pracodawców Polskich rezygnacja z tej formy odwołania zdecydowanie przyspieszy inwestycje i wyeliminuje praktykę wnoszenia bezpodstawnych protestów. Z drugiej jednak strony zarówno zamawiający, jak i wykonawcy stracą prosty instrument, który pozwala reagować na oczywiste błędy w specyfikacji istotnych warunków zamówienia albo w rozstrzygnięciu przetargu.
KPP zwraca uwagę, że wniesienie odwołania bezpośrednio do KIO, który stanie się pierwszym środkiem odwoławczym, wiąże się z koniecznością uiszczenia opłaty wpisowej. Zdaniem Konfederacji może to spowodować, że mali przedsiębiorcy zostaną pozbawieni możliwości skorzystania z przysługujących im środków ochrony prawnej z powodu zbyt wysokich kosztów odwołania.
Zdaniem KPP, zmiany w przepisach ustawy o zamówieniach publicznych, które powodują przyspieszenie postępowania, są cenne, należałoby jednak znacznie obniżyć koszty wpisów, zwłaszcza że odwołanie do KIO ma być podstawowym środkiem ochrony wykonawców. Bez tego może dojść do ograniczenia konkurencji i wyeliminowania już na wstępie potencjalnej grupy wykonawców - obawia się Konfederacja.
T.Sz., KPP
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach