Piątek, 17 XI 2017 r.
Nr 186/2017 (2316)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


22 marca 2011 r.

Zawodny system Ministerstwa Skarbu

Od początku 2004 do lipca 2010 r. informatyzacja kosztowała Ministerstwo Skarbu Państwa ponad 11,1 mln zł, z czego 7,1 mln zł przeznaczono na Zintegrowany System Informatyczny. Mimo to ZSI nie jest wiarygodnym źródłem informacji o ilości i wartości mienia Skarbu Państwa. Raport o stanie mienia Skarbu Państwa tworzony jest poza systemem, a dane wprowadzane są ręcznie – stwierdziła Najwyższa Izba Kontroli.
 

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Według NIK, przy pomocy Zintegrowanego Systemu Informatycznego resort nie może realizować jednego ze swoich głównych ustawowych zadań, czyli ewidencjonowania mienia Skarbu Państwa. Powodem jest wada modułu „Zbiorcza ewidencja mienia SP”, która nie pozwala na wyodrębnienie składników mienia ewidencjonowanego na szczególnych zasadach. Chodzi np. o dobra kultury, zasoby archiwalne czy wodne, drogi, kopaliny, lasy, ale też zobowiązania Skarbu Państwa czy obciążenia publicznoprawne.

W efekcie urzędnicy ewidencjonują mienie poza tym systemem, wykorzystując proste narzędzia: arkusze Excel i bazy danych Access. Dane wprowadzają ręcznie, na podstawie informacji przesyłanych przez samych zainteresowanych. Procedura ta nie zapewnia wiarygodności danych. Możliwość bieżącego ingerowania w obliczenia i grupowania generuje ryzyko popełnienia błędu lub zamierzonych fałszerstw.

Kontrolerzy wykryli błąd systemowy ZSI już na etapie wprowadzania danych - zniekształcał lub zafałszowywał informacje przesyłane przez spółki nadzorowane przez MSP. Sytuację pogarszają błędy popełniane przez pracowników, którzy ręcznie przenoszą dane z dokumentów papierowych lub elektronicznych. W rezultacie informacje o spółkach trzeba i tak sprawdzać w dokumentach źródłowych - papierowych lub elektronicznych.

Pracownicy resortu nie wykorzystują możliwości ZSI. Biuro ministra i delegatury MSP, przygotowując wykazy (wykaz egzekucji, wykaz upadłości czy informację o nadzorowanych podmiotach), wypełnia tabele w Excelu, ręcznie przepisując dane z systemu. Zamiast posługiwać się (mimo licznych szkoleń) specjalnie stworzonym generatorem raportów. Przygotowywane w ten sposób wykazy nie gwarantują ministrowi rzetelnej wiedzy.

NIK krytykuje brak inicjatywy resortu w kwestii informatyzacji. Ta bierność przejawia się zarówno na poziomie wykorzystania ZSI, jak i w braku dbałości o usuwanie usterek. Np. do zakończenia kontroli służby informatyczne nie usunęły wady, która prowadziła do przypadkowego kasowania danych. MSP nie zanalizowało kosztów i korzyści przy wdrażaniu Systemu Informatycznych Rejestrów w 2008 r. Służy on do ewidencjonowania osób uprawnionych do otrzymania rekompensat za tzw. mienie zabużańskie. Resort przeznaczył na to 1 mln zł i tłumaczył, że był to projekt społecznie pożyteczny.

T.Sz., NIK
 



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach