9 sierpnia 2007 r.
— Jestem pewien, że dotrzymujemy najwyższych standardów przestrzegania prawa — zapewniał na czwartkowej konferencji prasowej minister Zbigniew Ziobro i zapowiedział, że odpowiedzią na zarzuty Kaczmarka będą twarde dowody.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Minister sprawiedliwości przypomniał, że zeznania ministra Kaczmarka różniły się znacząco od ustaleń śledztwa prowadzonego w sprawie przecieku o akcji CBA. Zapowiedział, że dowody w tej sprawie zostaną ujawnione wkrótce. — Od samego początku prokuratura postępowała w sposób pryncypialny i w taki sposób dalej będzie postępowała — zastrzegł minister.
To kolejne emocjonalne wystąpienie ministra sprawiedliwości. — Te ostatnie dni są dla mnie jako dla polityka i dla człowieka ciężkie. To jedne z najczarniejszych dla mnie dni. Dzień dzisiejszy przyniósł dla mnie kolejne zaskoczenie. Poznaję nową twarz mojego współpracownika Janusza Kaczmarka — mówił Ziobro. — Jego wypowiedzi pod moim adresem są emocjonalne — skomentował wypowiedzi Kaczmarka. — To nie jest język prokuratora, to język osób, które zazwyczaj znajdują się w kręgu zainteresowania prokuratury — uważa Ziobro i podkreśla, że w ten sam sposób atakowano wcześniej Kaczmarka. Odpowiedzią prowadzących śledztwo mają być „twarde fakty” w sprawie przecieku o akcji CBA w resorcie rolnictwa.
Ziobro zdementował też informacje o konflikcie pomiędzy nim a Kaczmarkiem. — Moja współpraca z Kaczmarkiem układała się dobrze, były różnice, nie konflikty — powiedział minister.
Nadzór nad śledztwem prowadzi prokurator krajowy Dariusz Barski. Zapewnił on, że w najbliższym czasie zostaną ujawnione materiały ze śledztwa. Do tego czasu odmówił udzielania jakichkolwiek informacji.
Konferencja prasowa ministra sprawiedliwości była sprowokowana listem otwartym zdymisjonowanego ministra Kaczmarka. Szef MSWiA zarzucił w nim Ziobrze ręczne sterowanie prokuraturą i szykanowanie jego najbliższych współpracowników. — Prokuratura jest ręcznie sterowana, prokuratorzy wykonują bezpośrednie polecenia Zbigniewa Ziobry w sposób bezdyskusyjny, bo się po prostu boją. Zbigniew Ziobro jest osobą bardzo ambitną, ale i bardzo mściwą. To nie jest osoba, której tak po prostu można zwrócić uwagę —powiedział w telewizji TVN24 Janusz Kaczmarek.
W odpowiedzi Ziobro przypomniał, że to Kaczmarek kierował przez długi czas prokuraturą.
(M.G.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach