23 lutego 2007 r.
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro naruszył Konstytucję i powinien stanąć przed Trybunałem Stanu – oświadczył w radio TOK Jerzy Stepień, Prezes Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem Prezesa TK, Ziobro na konferencji prasowej publicznie orzekł, przed wyrokiem sądu, o winie ordynatora Mirosława G., zatrzymanego w związku z aferą korupcyjną w szpitalu MSWiA.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Prokurator może wnieść akt oskarżenia, czyli może postawić zarzuty wobec konkretnej osoby, ale nie ma prawa orzekać o jej winie. Od tego jest sąd – stwierdził prof. Jerzy Stępień.
— Mogę stanąć nawet przed Trybunałem ds. Zbrodni Wojennych — ironizował w odpowiedzi minister Ziobro. W TVN24 mówił, że jego ostre słowa na konferencji prasowej miały charakter zarzutów właśnie, a nie orzekania o winie.
— Prof. Stępień pełni swoją funkcję od niedawna. Czasami, gdy ktoś nie ma doświadczenia z mediami, powie o parę słów za dużo — stwierdził Ziobro. — Jestem gotów wszystko powtórzyć. Jak się wyciągnie zdanie lub dwa z kontekstu, to łatwo zmienić ich sens — dodał.
Zdaniem ministra, to dziennikarze „Gazety Wyborczej" ferują w tej sprawie wyroki. Zarówno on, jak i Mariusz Kamiński, mówili jedynie o „uprawdopodobnionym domniemaniu winy".
(A.P.)
Zobacz także:
Ziobro: „W szpitalu MSWiA dochodziło do czynów mieszczących się w kategorii zbrodni”
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach