Piątek, 25 V 2012 r.
Nr 75/2012 (1295)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


29 marca 2007 r.

Ziobro: Tusk stosuje te same metody, co Kurski

Zbigniew Ziobro zapowiedział, że prokuratura zamierza wytoczyć Donaldowi Tuskowi proces za jego wypowiedzi dotyczące „wycieków" nagrań rozmów Józefa Oleksego z Aleksandrem Gudzowatym. — Żądania odszkodowawcze w stosunku do szefa PO będą wysokie. Nie mniejsze niż te, których pan Donald Tusk domaga się od pana Jacka Kurskiego — zaznaczył Ziobro.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Tusk wytoczył posłowi PiS Jackowi Kurskiemu proces za sugestię, że kampanię prezydencką Tuska pośrednio finansował PZU. Tusk żąda przeprosin i 100 tys. zł nawiązki na cel charytatywny.


— Tymi samymi metodami my odpowiemy Panu Donaldowi Tuskowi, domagając się przeprosin i wpłat odpowiednio wysokich kwot na cele społeczne, na rzecz potrzebujących dzieci — oznajmił minister Ziobro. Podkreślił, że do tej pory prokuratura nie reagowała w przypadkach pomówień, jednak „skala naruszeń dóbr osobistych prokuratury, poszczególnych prokuratorów jest tak wielka", że teraz już będą pozwy za takie wypowiedzi. — Nie można być wierzbą, po której każdy może skakać — stwierdził Ziobro.


W ubiegły piątek lider Platformy zwrócił się do ministra sprawiedliwości, by wyjaśnił, kto podsłuchuje nielegalnie swoich rozmówców i jak przeciekają z prokuratury. Dodał, że czasami odnosi wrażenie, że im gorsza jest sytuacja rządu premiera Kaczyńskiego, tym szybciej wyskakują sensacje dotyczące poprzedników. — Chciałbym zwrócić uwagę rządzących, że metody jakich dzisiaj jesteśmy świadkami, a więc podsłuchiwanie, a później pozyskiwanie materiałów z nielegalnego podsłuchu przez dziennikarzy, poprzez przecieki z prokuratury, to jest aspekt tej sprawy, na który nikt nie zwraca uwagi. A moim zdaniem, aspekt niezwykle groźny z punktu widzenia normalnego funkcjonowania państwa — mówił Tusk.


Dzisiejszy „Dziennik" pisze o solidarności, jaka panuje wśród posłów PiS. Koledzy Jacka Kurskiego zamierzają pomóc mu w spłaceniu ewentualnego zobowiązania wobec Donalda Tuska, gdyby Kurski przegrał proces. Są oburzeni „zapiekłością" lidera PO, który nie zamierza przebaczyć Kurskiemu lekko rzucanych oskarżeń w tzw. aferze billboardowej.

(A.P.)



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach