4 października 2007 r.
Dane udostępniane CBA będą podlegały pełnej kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Agenci CBA nie będą też mieli dostępu do danych wrażliwych, np. o stanie zdrowia — zapewnia rzecznik ZUS, Jacek Dziekan.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
— Kategorycznie muszę stwierdzić, iż dane, które będą udostępniane CBA będą podlegać pełnej kontroli Zakładu i to na bieżąco, a nie, tak jak pisze „Gazeta Wyborcza", raz w miesiącu — informuje rzecznik ZUS. Zapewnia jednocześnie, że w państwie prawa takiego systemu informatycznego nie da się po prostu zbudować, a potem wyłączyć go całkowicie lub częściowo spod bieżącej kontroli Zakładu.
ZUS podkreśla, że dostęp do danych Zakładu mają też inne służby państwowe. Są to m.in. sądy, Policja, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Naczelna Izba Kontroli, oraz na przykład powiatowe centra pomocy rodzinie oraz komornicy.
— Różnica w dostępie, jaki będzie mieć CBA nie jest jakościowa, ale polega wyłącznie na skróceniu czasu dostępu. Podkreślam: jedynie co się zmieni w stosunku do możliwości, jakie ma na przykład Policja i inne służby, to czas dostępu do danych zawartych w Centralnym Rejestrze Ubezpieczonych i Centralnym Rejestrze Płatników, który, dzięki zastosowaniu systemu informatycznego, po prostu ulegnie skróceniu — podkreśla rzecznik Jacek Dziekan.
CBA nie będzie miało dostępu do danych wrażliwych, np. o stanie zdrowia Polaków.
Czwartkowa „Gazeta Wyborcza” napisała, że w wyniku specjalnego rozporządzenia podpisanego przez Jarosława Kaczyńskiego, CBA uzyskała nieograniczony dostęp do danych 25 mln Polaków. Jako jedyna służba CBA miałoby uzyskać stały i bezpośredni dostęp do bazy Zakładu.
(ZUS, M.G.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach